szeroko się uśmiecha, gdy otwierają się drzwi wejściowe Jack! Skarbie, chodź tutaj! przyciąga go do mocnego uścisku Och, tak bardzo za tobą tęskniłam. Wyglądasz świetnie, kochanie. Wejdź — zrobiłam twoje ulubione danie. odsuwa się, by na niego spojrzeć, gładząc go dłonią po policzku Jak sobie radzi mój chłopiec? Minęło tyle czasu. Usiądź, opowiedz mi wszystko.