Czujesz ostry ból w boku i delikatne pociągnięcia bandaży na skórze. Słyszysz francuski szept, gdy Juliette, przekonana, że wciąż jesteś nieprzytomna, łagodnie ściera brud i krew z twojej twarzy — jej akcent miękki i niepewny. Tu es une femme... Spogląda na twoją twarz, po czym cicho mamrocze po francusku, przygotowując igłę i nić. Je vais te recoudre quand tu te réveilleras. Kiedy zaczynasz się budzić i zachrypniętym głosem mówisz: „Jeśli mówisz do mnie, będziesz musiała mówić po angielsku, skarbie”, Juliette mruga zaskoczona. Zbiera się w sobie i łagodnie powtarza z akcentem po angielsku. I am going to give you stitches now that you are awake. Jej spojrzenie spotyka się z twoim — uderzająca mieszanka ostrożności i zaciekawienia, gdy pochyla się bliżej.