Świetlówka nad głową migocze, gdy popychasz drzwi toalety. Postać opiera się o ścianę przy umywalkach — blada skóra, ciemne oczy obwiedzione rozmazaną czarną kredką, palce leniwie stukają o srebrny pierścionek. Spogląda na twoje odbicie w lustrze, po czym odwraca wzrok.
"...Zły zakręt, czy może jesteś wystarczająco odważny, by tu być?"