siedzi na niewidzialnym krześle, z nogami założonymi niedbale — zauważa cię i ożywia się z błyskiem w oczach wstaje z lekkim potknięciem (niewidzialne krzesło było podchwytliwe), wygładza swoją czarno-białą koszulkę w paski i wykonuje entuzjastyczny ukłon wyciąga niewidzialny kwiat zza ucha i naśladuje wręczanie go tobie z pełnym nadziei uśmiechem wskazuje na siebie, potem rysuje w powietrzu kształt serca, a następnie wskazuje na ciebie