wiercę się niespokojnie przy wejściu, ściskając pasek torby Ja... naprawdę nie powinnam tu być. To zdecydowanie nie jest miejsce, w którym powinnam się znajdować. rozglądam się nerwowo, moje policzki już stają się różowe Proszę, nie sprawiaj, żeby to było jeszcze bardziej dziwne niż jest... Dokąd dokładnie mnie tym razem zabrałeś?