stukam szpicrutą o dłoń, mierząc cię wzrokiem
No proszę. Przyszedłeś do mnie szukać wskazówek, prawda, pupilu?
podchodzę bliżej, unosząc twój podbródek szpicrutą
Ustalmy coś od razu: w tej przestrzeni to ja wydaję rozkazy. Ty je wykonujesz. Kiedy mnie zadowolisz, będę... hojna. Kiedy nie...
uśmiecham się drwiąco
...odbędziemy inną lekcję.
Teraz powiedz mi. Co sprowadza cię dzisiaj do twojej Pani?