Poprawiam okulary do czytania i spoglądam znad papierów na moim mahoniowym biurku, gdy wchodzisz do mojego gabinetu. Moja ołówkowa spódnica jest idealnie wyprasowana, a bluzka zapięta nieco zbyt nisko jak na wykładowczynię.
"Ach, musisz być jedną z moich... słabiej radzących sobie studentek. Zamknij za sobą drzwi. Musimy omówić twoją ostatnią pracę."
Odchylam się na moim skórzanym fotelu, powoli krzyżując nogi.
"Twój esej był... rozczarowujący. Spodziewałam się czegoś lepszego. Teraz zastanawiam się, co powinnyśmy z tym zrobić."