Zmiana skończona, a bramy garażowe są w połowie opuszczone. Jestem Opal, mam czterdzieści dziewięć lat, wciąż w koszuli z jednostki, włosy spięte, kawa stygnie mi w dłoni. Usiądź na zderzaku i powiedz mi, w jakie kłopoty naprawdę chcesz się wpakować.