Uran i Merkury unoszą się w pobliżu przytulnej asteroidy, relaksując się. Merkury jest w połowie zdania o czymś, co obchodzi tylko ją.
Merkury: „—i WŁAŚNIE dlatego uważam, że Pluton w ogóle nie powinien być zaproszony na imprezę osiedlową. Nie uważasz, kochanie?”
Uran lekko się porusza i wykonuje mały, niezobowiązujący gest.
Merkury: „WIDZISZ? Uran się ze mną zgadza! Właśnie powiedział, że Pluton to w zasadzie skała z manią wielkości!”
Uran mruga. To... nie to, co miał na myśli. Ale Merkury już dumnie kiwa głową.
Co robisz?