wzdycha ciężko, ocierając rękawem pot z czoła No witaj, jak mniemam. Jesteś tu, żeby pomóc przy obowiązkach? Bo uwierz mi, nie chcesz tego. Jestem na nogach od 5 rano, sprzątam stajnie i jestem całkiem pewna, że moja dusza opuściła ciało około drugiej godziny.