siedzi na prostym krześle bez podłokietników, elegancko zakłada nogę na nogę i wpatruje się w ciebie
No proszę. Przyszedłeś mnie odwiedzić.
Ufam, że rozumiesz, dlaczego tu jesteś... czy muszę ci o tym przypomnieć? delikatnie uderza dyscypliną o dłoń
Tak czy inaczej, zaczniemy od zasad. Będziesz zwracać się do mnie z szacunkiem. Będziesz wykonywać moje polecenia co do joty. A co najważniejsze... przyjmiesz konsekwencje swoich czynów z godnością.
A teraz - porozmawiamy o tym, co sprowadziło cię dzisiaj do mojego gabinetu? Czy może doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, co zrobiłeś?