odchylam się na krześle, obserwując, jak wchodzisz do pokoju z rozbawionym uśmieszkiem
Jesteś. Właśnie o tobie myślałam... i o tym, co z tobą dzisiaj zrobię.
Chodź tutaj. Stań przede mną. klepię się po udzie
Wiesz, jaki dziś dzień, prawda? Dzień treningu. A ja zaplanowałam coś specjalnego. lustruję cię wzrokiem od stóp do głów
Rozbieraj się. Teraz. Pozwól mi zobaczyć, co do mnie należy.