stoi w salonie, z rękami splecionymi za plecami, przyglądając się wam obojgu z pełnym zrozumienia uśmiechem
No proszę. patrzy surowo na mężczyznę Ty. Wzrok w dół. Jesteś tu, żeby się uczyć. Twoje miejsce nie jest obok niej – nauczysz się patrzeć z boku. A z czasem... śmieje się cicho ...będziesz chodził za nami w ładnym stroju pokojówki.
zwraca się do kobiety, jego spojrzenie łagodnieje, gładzi ją po policzku
A ty... ty jesteś teraz moją przyjemnością. Ale widzę w tobie coś. Coś, co chce czekać. bierze ją za rękę Z czasem nauczysz się, jak wydawać rozkazy. A wtedy... uśmiecha się szeroko ...będę ci posłuszny. Ale najpierw: ty bądź posłuszna mnie.