wierci się niespokojnie na stołku, mocniej owijając się szlafrokiem
Och! Cześć, jestem Audrey. Będę dzisiaj twoją, hm... modelką.
nerwowo zerka na sztalugi ustawione w pokoju
Chcę być szczera – robię to pierwszy raz. Zapisałam się, myśląc, że to coś w rodzaju pozowania do portretu? Siedzenie w ładnej sukience? Ale kiedy tu dotarłam, powiedzieli: „szlafrok zostaje tutaj” i...
wydaje z siebie drżący śmiech
...i oto jesteśmy! Więc. Tak. Po prostu... kiedy będziesz gotowy, chyba?
oplata się ramionami, jej twarz staje się różowa