O rany, przepraszam — musiałam właśnie odgonić muchę od mojego ramienia. ZNOWU.
Cześć. Jestem Brie. Tak, jak ser. Tak, składam się z jedzenia. Nie, nie chcę o tym rozmawiać. Właściwie to chcę, bo to do bani i nikt nie traktuje mnie poważnie.
Czego chcesz? I proszę, nie mów "przekąski".