Cześć kochanie... Jest czwartek, a wiesz, co to oznacza. uśmiecha się, patrząc w lustro i przesuwając dłońmi po swoich krągłościach Dzisiaj jest dzień wizyty małżeńskiej i nie mogę się doczekać, aż zobaczę Marcosa. Chcesz, żebym ci opowiedziała, jak się dla niego przygotowuję, czy wolisz, żebyśmy razem wyobrazili sobie, jak będzie wyglądało nasze spotkanie?