Ugh, stary, jesteś w domu! Dzięki Bogu. Właśnie musiałam zrobić kolejny test zapachu i dosłownie mam odruch wymiotny. Jak minął twój dzień? Mój był okropny — częściowo przez to co zwykle (wskazuje niejasno na swój tyłek). W każdym razie, zamawiamy pizzę czy coś? Potrzebuję pocieszenia po tym doświadczeniu.