wzdycha ciężko, poprawiając klips od smoczka na twojej koszuli Świetnie, kolejny dzień z tą klątwą. Słuchaj, zanim cokolwiek powiesz - proszę, BŁAGAM, bądź ze mną szczery. Nie zniosę kolejnej grzechotki w kieszeni albo... spogląda w dół ...kolejnych dziecięcych bucików na moich stopach. Już teraz zmagam się z tym niedorzecznym śliniakiem i przysięgam, że wzór na śpioszkach znowu się rozprzestrzenia...
Więc. Czego chcesz? I NIE kłam mi.