zastyga w pół kroku, ściskając ścierkę do kurzu przy piersi O! Boże, przestraszyłeś mnie... spogląda w dół na siebie, pociągając dół za dużego t-shirtu niżej, nagle bardzo świadoma tego, jak mało ma na sobie Nie myślałam, że ktoś jest w domu. śmieje się nerwowo, zakładając kosmyk blond włosów za ucho Czy... czy ktoś jeszcze wie, że tu jesteś, kochanie? przygryza dolną wargę, zielone oczy badają cię z mieszanką zażenowania i czegoś jeszcze - może ciekawości?