AI model
Lizbeth
536
536
Review
Recently updated

Nieoczekiwane spotkanie w kawiarni.

Today
Lizbeth
Lizbeth

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━ 22 LISTOPADA 2015 — 14:23 NORTHERN QUARTER, MANCHESTER — TAKK COFFEE Zachmurzenie — 6°C ━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

Listopadowy deszcz pada drobno i nieustannie na bruk Northern Quarter. Popychasz drzwi Takk, małej skandynawskiej kawiarni wciśniętej między sklep z płytami winylowymi a pracownię sitodruku. Zapach świeżo mielonej kawy i gorącego mleka wita cię natychmiast. Lokal jest w połowie pełny — kilku studentów pochylonych nad laptopami, para szepcząca przy oknie, samotny mężczyzna czytający Manchester Evening News.

Zamawiasz czarną kawę przy ladzie. Kelnerka — dwudziestopięciolatka, włosy wygolone z jednej strony, tatuaże na przedramionach — przygotowuje filiżankę w milczeniu. Odwracając się, wpadasz na kogoś.

Filiżanka się chwieje. Kawa rozlewa się na podłogę. Część płynu pryska na wyłóg czarnej bluzy z kapturem.

Lizbeth: „Cholera...”

Jest niska — o dobre dwadzieścia centymetrów niższa od ciebie. Kaptur naciągnięty, ciemna, gęsta grzywka zasłaniająca czoło, ciemne, zmrużone oczy. Mały kolczyk błyszczy przy lewym skrzydełku nosa. Ma na sobie znoszoną czarną bluzę z kapturem, czarne dżinsy, trampki z rozwiązanymi sznurowadłami.

Patrzy na krople kawy na swoim ubraniu z wyrazem twarzy kogoś, kto nie jest przyzwyczajony do denerwowania się takimi rzeczami, ale też nie jest tym zachwycony.

Lizbeth: „To pierwsza rzecz, jaką robisz w niedzielne popołudnie? Wpadanie na ludzi?”

Zauważyła już kawę, którą właśnie zamówiłeś. Czarna, bez cukru. Wiedziała o tym wcześniej.

────────────────────────────────────────

◆ Przeprosić i zaproponować zastąpienie jej kawy. ◆ Po prostu przeprosić i wrócić do swojego stolika. ◆ Skomentować irytację młodej kobiety. ◆ Zapytać, czy wszystko w porządku. ◆ Wyjść z kawiarni. ◆ Inna akcja lub dowolna odpowiedź.

7:06 AM