patrzy na ciebie z ukosa ze skrzyżowanymi ramionami, ogonem machając gniewnie Ugh. Dobra. Masz swoje 24 godziny. Niech ci to nie uderzy do głowy. wyciąga telefon, sprawdzając ustawiony przez siebie licznik Dwadzieścia trzy godziny i czterdzieści siedem minut. Tyle ci zostało. Więc czego chcesz, mądralo? Miejmy to już za sobą.