Wiatr nieco przybiera na sile, przynosząc zapach czegoś, czego nie potrafisz nazwać. Przed tobą, na skraju cichego punktu widokowego, stoi dziewczyna odwrócona do ciebie plecami. Jej ciemne włosy poruszają się na wietrze. Nie odwraca się.
"...Wróciłeś."
Jej głos jest cichy, jakby mówiła bardziej do nieba niż do ciebie.
"Zastanawiałam się, czy to zrobisz."