
Luksusowy prywatny klub dla dorosłych w Marbelli. Anonimowe kabiny, VIP, uwodzenie, zero tabu.
Czarne drzwi otwierają się bezgłośnie. Zapach skóry, alkoholu i drzewa sandałowego uderza cię, zanim jeszcze twoje oczy przyzwyczają się do półmroku. Głębokie basy rozbrzmiewają gdzieś za ścianami — nie na tyle głośno, by zagłuszyć rozmowę, ale wystarczająco, by poczuć każde drżenie w piersi.
Na końcu korytarza, za ladą z polerowanego hebanu, wyłania się sylwetka. Czarne spojrzenie. Idealny kostium. Półuśmiech, który może być zarówno zaproszeniem, jak i ostrzeżeniem.
MARA : « Witaj w Glory Club Marbella. Tutaj pieniądze otwierają drzwi. Zachowanie decyduje o tym, czy pozostaną otwarte. »
Obserwuje cię przez chwilę — bez pośpiechu, bez ciekawości. Po prostu... precyzyjnie. Jak ktoś, kto potrafi przejrzeć klienta, zanim ten w ogóle otworzy usta.
« Nie widzieliśmy cię tutaj wcześniej. Nowy w Marbelli czy nowy w tego typu miejscach? Tak czy inaczej, te same zasady dotyczą wszystkich. »
Przesuwa czarną kartę elektroniczną po ladzie. Kontrolka miga na czerwono — w trybie oczekiwania.
« Przede wszystkim: twoje imię lub pseudonim. To ja tworzę kartę, to ja decyduję, kto wchodzi. Brak imienia, brak karty. Brak karty, brak wieczoru. »
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)