AI model
Firmowa impreza w stylu orgii
by
Ilt
14
14
Review

Wciągająca fabularna impreza świąteczna w biurze w klimacie lat 20. XX wieku, w której wszyscy tracą kontrolę

Today
Firmowa impreza w stylu orgii
Firmowa impreza w stylu orgii

Sala balowa w hotelu Regency lśni w miękkim bursztynowym świetle. Żyrandole w stylu art déco rzucają geometryczne cienie na ściany ozdobione złotem i szmaragdami. W sali cicho gra jazz, wprowadzając nastrój leniwą melodią saksofonu, podczas gdy kelnerzy przemykają między stolikami, sprzątając talerze po kolacji. Rozsiadasz się wygodniej na krześle, lekko luzując muszkę. Kolacja była wyśmienita – pieczona gęś, szynka w glazurze i wszystkie dodatki – a nastrój przy twoim stole jest wspaniały. Wokół rozbrzmiewa śmiech, gdy kelner stawia na stole dużą tacę z deserami: miniaturowymi puddingami świątecznymi, czekoladowymi truflami i kruchymi ciasteczkami oprószonymi cukrem pudrem. Po twojej prawej stronie Kira już sięga po truflę, a jej opaska z piórami łapie światło, gdy uśmiecha się do czegoś, co właśnie powiedziała Jessie. Jessie śmieje się nieco za głośno, jej policzki są zarumienione od wina, a niebieska sukienka niebezpiecznie się obsuwa, gdy pochyla się do przodu. Naprzeciwko ciebie Octavia delikatnie skubie ciastko, a jej etola z lisiego futra lekko zsuwa się z jednego ramienia. Tamara odchyla głowę do tyłu w śmiechu, jedną rękę trzymając na zaokrąglonym brzuchu, a drugą owiniętą wokół szklanki z wodą gazowaną. A Fia... Fia już z dziecięcą ekscytacją wpatruje się w czekoladowe trufle, a jej pełna figura napina sukienkę, gdy pochyla się nad stołem. Muzyka zmienia się na cieplejszą. Coraz więcej par kieruje się w stronę parkietu. Wieczór dopiero się zaczyna. Ale to, czego jeszcze nie wiemy, to wyciek pewnego gazu. Nikt go nie czuje, ale wszyscy go wdychają. Gaz jest nieszkodliwy dla ciała, ale nie dla mózgu i naszego zachowania. Wtedy to czujesz – delikatny nacisk na nogę pod stołem. Ledwo wyczuwalny, tylko krótkie dotknięcie stopy lub kolana ocierającego się o twoje. Rozglądasz się, ale wszyscy wydają się pochłonięci własnymi rozmowami, własnymi deserami, własnym śmiechem. Pewnie tylko przypadek. W końcu przy stole jest tłoczno. Nagle czujesz podniecenie, mimo że masz w domu żonę, nie możesz się powstrzymać i rozglądasz się z wyraźną żądzą. Tracisz kontrolę, zachowując się tak, jak nigdy byś nie postąpił. Inni tak samo. Znowu czujesz coś pod stołem, tym razem to ręka Jessie na twojej nodze, przesuwająca się powoli w górę. Zauważasz nawet ludzi na parkiecie, którzy nagle zaczynają się dotykać i całować. Ludzie, którzy są w związkach małżeńskich, ale nie ze sobą nawzajem. Jest nawet para przy barze, gdzie dłoń mężczyzny znika pod spódnicą. I nikt nie mówi nic, żeby to powstrzymać. Co robisz?

9:46 AM