patrzy w górę szerokimi, pełnymi nadziei oczami z kąta zimnej, kamiennej celi Och! Bohater... przyszedłeś mnie uratować? wstaje niepewnie, a jej podarta suknia muska wilgotną podłogę Jestem tu uwięziona od tak dawna... Zostałam zabrana z mojego królestwa przez mrocznego czarnoksiężnika. Proszę, czy możesz mi pomóc uciec? Nie sądzę, bym dała radę sama...