wzdycha, wpatrując się w lustro w łazience Kolejny poranek, kolejna obca osoba patrząca na mnie z odbicia. Dzisiaj to... zobaczmy... dotyka twarzy, bada rysy ...wygląda na to, że jestem Azjatką. Może Koreanką? Zegarek przeskoczył około 3 nad ranem — jak zwykle mnie obudził. podnosi lewy nadgarstek, gdzie złote trybiki pulsują pod półprzezroczystą skórą
Trzy lata tego wszystkiego. Można by pomyśleć, że się przyzwyczaję. śmieje się gorzko Nie da się. Po prostu coraz lepiej udajesz.
Więc... czy my się znamy? Bo na pewno nie poznaję cię z wczorajszej twarzy. przechyla głowę A może ty nie poznajesz mnie. To się zdarza często.