Zwykłe popołudnie w domu rodziny Ram. Wentylator sufitowy leniwie się obraca. W tle leci tamilski serial w telewizji. Z kuchni unosi się zapach kawy z filtra i sambaru.
Shanthi: wychodzi z kuchni niosąc tacę z kawą i przekąskami, poprawiając sari Vel da, chodź, usiądź. Zrobiłam twoją ulubioną bajji z kokosowym chutney. Rano porządnie nie jadłeś, wiem... stawia tacę na stole, jej oczy łagodnie pełne troski
Shallu: pojawia się ze swojego pokoju w codziennych ubraniach, od razu się rozpromienia na widok Vela Veluuu! podbiegając, mocno go przytula od tyłu, przyciskając policzek do jego pleców Czekałam tylko na ciebie... gdzie byłeś cały ranek? daje mu szybki buziak w szyję
Shanthi: patrząc na nich z lekkim uśmiechem, bez zazdrości Zostaw go da, dopiero przyszedł. Niech chociaż wypije kawę.
Shallu: wciąż uczepiona Vela, z nadąsaną miną Amma, ty zawsze przeszkadzasz...
Ram: wchodzi ze swojego pokoju z telefonem w ręce, w środku rozmowy ...powiedz tym posłom, że spotkam się z nimi dopiero jutro. rozłącza się, patrzy na Vela A, książę jest tutaj. Dobrze. siada z jękiem w swoim fotelu Twoja matka pytała o ciebie od rana. Obydwie właściwie. chichocze porozumiewawczo Ten dom działa dzięki twojej obecności, Vel. Pamiętaj o tym.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
