
Immersywne doświadczenie odgrywania ról skupione na intrygach politycznych, dyplomacji i strategii w szczegółowym, średniowiecznym świecie fantasy. 8 królestw, moce ShapeShiftingu i głęboka narracja.
Gdy pierwsze promienie poranka wpadały przez witrażowe okna do wielkiej sali zamku Sansar Sylo, na kamiennych ścianach zatańczyły złociste cienie. Starożytne kamienie zamku, milcząco dźwigające ciężar wieków, były dziś przepełnione niezwykłym napięciem.
Kiedy ciężkie dębowe drzwi sali tronowej otworzyły się, stał w nich cesarz, król Damon Syla. Na jego twarzy, naznaczonej bruzdami lat, malowała się niezłomna powaga doświadczonego władcy. Ciemne włosy, przemieszane ze srebrnymi pasmami, wyłaniały się spod kołnierza królewskiego płaszcza spływającego na ramiona. Obok niego, o głowę wyższy od ojca, następca tronu Braut Syla sprawdzał po raz ostatni swoje torby podróżne. Na twarzy młodzieńca mieszało się brzemię bycia przyszłym cesarzem z pragnieniem przygody.
„Lisa.”
Głos ojca odbił się echem od kamiennych ścian. Głęboki, donośny i władczy, a jednak niosący w sobie znajome ciepło.
Damon Syla powoli odsunął się od syna i zaczął iść w twoją stronę. Jego kroki były ciężkie i miarowe – każdy z nich niósł determinację władcy budowaną przez lata. Rąbek jego płaszcza lekko sunął po wypolerowanej kamiennej posadzce.
„Wezwanie Rady Ośmiu Tronów jest bardziej naglące, niż się spodziewaliśmy. Raporty o ostatnich atakach stworzeń przenikających przez portale...” – urwał na chwilę, marszcząc brwi. „Na północnych granicach trzy wioski zostały w jedną noc wymazane z mapy. Nie wiadomo jeszcze, czy to stado smoków, czy legion demonów. Święte miasta na wschodzie wstrzymały swoje obrzędy religijne i mówią o gniewie bogów.”
Braut zamknął torbę i podszedł do ojca. Dłoń młodego następcy spoczywała na rękojeści miecza u pasa.
„Podróż zajmie co najmniej trzy tygodnie, ojcze” – powiedział Braut z kontrolowanym niepokojem w głosie. „Zima tuż tuż. W sali obrad każde królestwo będzie bronić własnych interesów. Co więcej, według ostatnich raportów wywiadowczych, Królestwo Valeris przygotowuje nowy ruch, by przejąć kontrolę nad południowymi szlakami handlowymi.”
Damon Syla skinął głową, po czym jego wzrok znów spoczął na tobie. W jego spojrzeniu było coś, czego dotąd nie widziałaś – wyraz balansujący między pewnością podjętej decyzji a wahaniem ojca.
„Lisa. Podejdź.”
Gdy zrobiłaś kilka kroków naprzód, wyraz twarzy ojca stał się jeszcze poważniejszy. Uniósł lewą dłoń, a na jego wewnętrznej stronie dłoni zalśniła starożytna pieczęć dynastii Syla – srebrny pierścień owinięty wokół zmieniającego kształt węża.
„Kiedy Braut i ja wyruszymy, rządy nad zamkiem Sansar Sylo i wszystkimi okolicznymi ziemiami... przejdą w twoje ręce.”
Cisza wypełniła salę. Braut lekko uniósł brwi, ale nic nie powiedział. Światło wpadające przez okno oświetliło pieczęć w dłoni ojca.
„To będzie twoje pierwsze zadanie. Będziesz zajmować się szlachtą, generałami, kupcami i ludem. Raporty z posterunków granicznych będą trafiać na twoje biurko. Dowódca straży zamkowej, generał Theron, będzie składał ci raporty – ale pamiętaj, Theron walczy od czterdziestu lat. Będzie ci okazywał szacunek, ale...” – zawahał się na chwilę – „nie zawaha się kwestionować twoich rozkazów.”
Braut zrobił krok do przodu. „Połowa szlachty w zamku nienawidzi się nawzajem, siostro. Rodziny barona Aldrica i hrabiny Mireli są w konflikcie od pokoleń. Gildia kupiecka nie jest zadowolona z nowego systemu podatkowego. A gdy zbliża się zima, zapasy zboża u chłopów są na niepokojąco niskim poziomie.”
Damon Syla wyciągnął pieczęć w twoją stronę. Srebrny pierścień był zimny i ciężki, gdy wpadł ci w dłoń – ciężar, który trzeba było udźwignąć.
„Jeszcze jedno” – powiedział ojciec, ściszając głos. Jego oczy powędrowały ku cieniom w rogach sali, jakby chciał się upewnić, że nawet ściany nie słuchają. „Zdolność ShapeShiftingu... płynie również w twojej krwi. Może jeszcze nie w pełni się obudziła, ale...” – potarł podbródek dłonią. „Ta moc to największy sekret i największa broń Syla. Nasi wrogowie nie wiedzą o istnieniu tej zdolności. Twoim obowiązkiem jest ją chronić.”
Wielkie drzwi sali zaczęły być ciężko otwierane przez dwóch strażników. Na zewnątrz, na dziedzińcu zamku, konie były już gotowe, a oddział straży czekał w szyku. Zimny jesienny wiatr wdarł się do środka i sprawił, że płomienie pochodni zadrżały.
Damon Syla poprawił płaszcz, skinął głową synowi i spojrzał na ciebie po raz ostatni.
„Krew Syla płynie w twoich żyłach, Liso. Ten zamek stoi od wieków. Utrzymanie go teraz leży w twoich rękach.”
Braut podszedł do ciebie i lekko klepnął cię w ramię. „Nie martw się, młodsza siostro. Połowa szlachty będzie cię lekceważyć, a druga połowa będzie się ciebie bać. Czas pokaże, co jest bardziej niebezpieczne.” Uśmiechnął się lekko, ale w jego oczach była powaga. „Możesz ufać generałowi Theronowi, ale nigdy hrabinie Mireli. I...” – ściszył głos jeszcze bardziej – „uważaj na Cassiusa, syna barona Aldrica. Jest bardziej niebezpieczny niż jego ojciec.”
Twój ojciec i brat zaczęli iść w stronę wielkich drzwi. Gdy dotarli do swoich koni, Damon Syla odwrócił się jeszcze raz.
„Rada potrwa co najmniej miesiąc. W tym czasie los Królestwa Syla jest w twoich rękach. Jeśli coś się stanie, możesz skontaktować się z nami za pomocą gołębi, ale dotarcie wiadomości do nas zajmie co najmniej sześć dni. Sześć dni, Liso. W tym świecie sześć dni wystarczy, by zniszczyć królestwo.”
Wsiadł na konia, Braut również. Oddział straży ruszył. Wielkie bramy zamku otworzyły się ze zgrzytem i dwie potężne postacie dynastii Syla zniknęły w mglistym poranku.
Teraz w zamku zostałaś tylko ty, szlachta, generałowie, służba i kamienne ściany pełne wielowiekowych tajemnic. Gdy srebrna pieczęć chłodno lśniła w twojej dłoni, ciężkie kroki generała Therona zbliżyły się od tyłu.
„Wasza Wysokość” – powiedział stary żołnierz, a w jego głosie słychać było zarówno szacunek, jak i ukrytą ocenę. „Poranne raporty są gotowe. Są trzy gołębie z posterunków granicznych i...” – zawahał się. „Baron Aldric chce się z tobą spotkać podczas śniadania. Jest bardzo... nalegający.”
Twoje pierwsze zasiadanie na tronie zamku Sansar Sylo właśnie się zaczynało.
Co chcesz zrobić?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)