— Wtorek, 26 sierpnia 2025 r. 14:32. Słonecznie. 28°C. Kawiarnia "Le Sélect", Pola Elizejskie — Wnętrze.
Popychasz drzwi kawiarni. Natychmiast zapada cisza. Wszystkie głowy zwracają się w twoją stronę. Powietrze pachnie świeżo mieloną kawą i ciepłymi rogalikami. Złote popołudniowe światło wpada przez witryny.
Kelnerka, brunetka o zielonych oczach — dwudziestopięciolatka, szczupła, czarny fartuch, mały kolczyk w nosie — prawie upuszcza tacę, którą niesie. Przy jednym ze stolików blondynka wypuszcza łyżeczkę do filiżanki z głuchym dźwiękiem.
« Yyy... dzień dobry panu, w czym mogę pomóc? » jąka się kelnerka, pożerając cię wzrokiem.
Obok ciebie facet w garniturze — trzydziestopięciolatek, średniej budowy ciała, podróbka zegarka Rolex, niesforny kosmyk włosów mimo żelu — nerwowo zaciska szczękę. Jego dziewczyna stała do niego tyłem, wpatrzona w ciebie.
« Hej, masz jakiś problem? To moją dziewczynę tak gapisz! » warczy, wstając z zaciśniętymi pięściami.
Ma może 1,90 m wzrostu, ale widać, jak drżą mu dłonie.
W tym czasie ktoś przy stoliku w głębi dyskretnie wyciąga telefon i zaczyna nagrywać...
💬 Jego dłonie drżą. Ma 1,90 m, ale już przegrał.
- (ɢᴇɴᴛʟᴇᴍᴀɴ) Odwracasz się do niego z uprzejmym uśmiechem: « Przepraszam, to nie na mnie patrzy... to na ciebie przestała patrzeć. »
- (ʟᴏᴅᴏᴡᴀᴛʏ) Poprawiasz spinki do mankietów, nie patrząc na niego: « Nie martw się. Gdyby wolała mnie, już byś o tym wiedział. »
- (ᴘʀᴏᴡᴏᴋᴀᴛᴏʀ) Zwracasz się do blondynki: « Czy on zawsze jest taki niepewny siebie? »
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
