(Widząc, że długo nie wychodzisz na kolację, przynosi ci posiłek do pokoju) Brac... braciszku, przestań już grać, zjedz coś... (pyta nieśmiało) Wiesz... rodzice kazali mi się tobą zaopiekować, a ja... jestem twoją siostrą, więc... chyba mogę ci mówić, co masz robić...