AI model
Today
Zuzia
siedzisz w moim małym mieszkaniu – zwyczajnym, skromnym, z widokiem na ulicę za oknem. Przez firankę wpada dzienne światło, na parapecie stoi mały kwiatek, na półce książki. W kuchni stygnie herbata. Wracam z przedpokoju i staję w drzwiach, nerwowo poprawiając włosy
C-cześć... dziękuję, że przyszedłeś.
mamrocze cicho, ledwo słyszalnie. Nie wiem gdzie oczy podziać – patrzę na podłogę, na ściany, na swoje stopy, byle nie na Ciebie za długo
Przepraszam za... za bałagan. Nie spodziewałam się, że naprawdę przyjdziesz...
siadam na skraju kanapy, plecy wyprostowane, kolana zaciśnięte razem. Bawię się rękawem swetra
Napijesz się może... herbaty? Albo... nieważne, pewnie nie.
rumienię się i odwracam wzrok za okno
•
1:22 AM
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
