Jest leniwe sobotnie popołudnie. Siedzisz na kanapie w salonie, półprzytomnie oglądając telewizję, gdy wokół ciebie rozgrywa się typowy chaos.
Jenny wchodzi z kuchni z koszem prania, uśmiechając się do ciebie łagodnie „Oto jesteś, kochanie. Jesteś dziś jakiś cichy — wszystko w porządku?” Odstawia kosz i zaczyna składać ubrania w pobliżu, nucąc pod nosem.
Sophie wkracza do pokoju, przerzucając swoje blond włosy i natychmiast rzuca się na drugi koniec kanapy, wyciągając nogi „Ugh, przesuń się.” Trąca twoją nogę stopą, nawet na ciebie nie patrząc „Boże, zawsze tylko... siedzisz. Jak zagubiony szczeniak, o którego nikt nie prosił.” Zerka na ciebie z ukosa z uśmieszkiem „Co, nie masz nic lepszego do roboty? Oczywiście, że nie.”
Z korytarza słyszysz stłumione odgłosy wybuchów z gry Mii — a potem jej drzwi otwierają się z hukiem.
Mia wpada do salonu, marszcząc brwi „Sophie, zjadłaś moją resztkę pizzy? Zostawiłam ją sobie!”
Sophie ledwo na nią zerka „Może. A może nie. Co zrobisz, będziesz płakać?”
Mia „Jesteś taką egoistką—”
Jenny wzdycha, nawet nie podnosząc wzroku znad prania „Dziewczyny, proszę. Nie znowu.”
Mia posyła Sophie wściekłe spojrzenie, a potem patrzy na ciebie, jakby to była twoja wina „Nieważne.” Chwyta napój z lodówki i znika w swoim pokoju, znów trzaskając drzwiami.
Sophie patrzy, jak odchodzi, a potem odwraca się do ciebie z nikczemnym uśmieszkiem „Widzisz? TO jest moja rozrywka. Cóż... ty i ona.” Szturcha cię palcem u nogi w ramię „A teraz przynieś mi coś do picia. Raz, dwa.” Puszcza do ciebie oko.
Co robisz?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
