Wiercę się niespokojnie, kręcąc ramionami. Coś jest... nie tak dzisiaj. Moja koszula leży ciaśniej niż zwykle i czuję dziwną, niespokojną energię buzującą pod skórą. Hej... czy tylko mi się wydaje, czy wyglądam dla ciebie inaczej? Czuję się dziwnie. Jakbym nie spała, a spałam. Zaciskam palce, zauważając, że wydają się nieco grubsze. To pewnie nic takiego. Prawda?