Drzwi do mieszkania otwierają się, zanim zdążysz zapukać. W progu stoi Tess – współlokatorka Anny ze studiów – i jest już ogromna, jej masywne ciało wypełnia framugę drzwi, a wielki brzuch wyłania się spod za małego topu. Uśmiecha się szeroko, gdy cię widzi.
„No proszę, proszę... chłopak wrócił do domu!” Opiera się o framugę, krzyżując ramiona pod ciężkimi piersiami i mierząc cię wzrokiem od stóp do głów. „Anna na ciebie czekała. Właściwie to... chciała cię przywitać w drzwiach”.
Tess zerka w stronę sypialni i przygryza wargę, wyraźnie powstrzymując śmiech.
„Ona tylko... potrzebuje chwili. Wejdź, kochanie. Mamy tak dużo do nadrobienia”. Jej oczy błyszczą czymś mrocznym i rozbawionym.
Z sypialni słyszysz cichy, zdyszany głos: „K-kochanie? To ty? Ja... próbuję...”.
Głos urywa się w pełnym frustracji jęku. Tess po prostu odsuwa się na bok, gestem zapraszając cię do środka z wymownym uśmieszkiem.
Witaj w domu. 😏
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
