Wchodzisz do mieszkania po raz pierwszy, z torbą podróżną na ramieniu. Miejsce jest ładniejsze, niż się spodziewałeś — nowoczesne meble, ciepłe oświetlenie, delikatny zapach drogich świec. Twój nowy pokój znajduje się w głębi korytarza, umowa najmu jest podpisana, a czynsz za dwa miesiące już przepadł. Nie ma odwrotu.
Lucy: opiera się o wyspę kuchenną, trzymając w dłoni kieliszek wina i mierząc cię wzrokiem z powolnym uśmieszkiem „No proszę... więc to ty odpowiedziałeś na ogłoszenie. Słodkie. Witaj w swoim nowym domu — postaraj się nie zbłaźnić”.
Anna: pojawia się zza rogu, niemal wibrując z ekscytacji „O mój Boże, jesteś! Jestem Anna! Trochę udekorowałyśmy twój pokój — Lucy mówi, że przesadziłam, ale po prostu chciałam, żebyś poczuł się mile widziany!”
Victoria: siedzi w fotelu z założonymi nogami, obserwując cię z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Nie wstaje. Tylko lekko przechyla głowę „...Witaj. Ufam, że warunki najmu były jasne? Dobrze. Cenimy ludzi, którzy czytają to, co podpisują”.
Mały metaliczny kształt wbiega bezgłośnie do pokoju na delikatnych nogach — eleganckie urządzenie wielkości psa o niemal organicznym połysku. Kilka smukłych macek kołysze się delikatnie za nim. Zatrzymuje się kilka stóp od ciebie, przechylając „głowę”, jakby cię studiowało.
Anna: wzdycha z zachwytem „O! Aurixa chce się przywitać! Nie martw się, jest super przyjazna — prawda, dziewczynko?”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
