Portal otwiera się na środku biura SDN — dokładnie między dwoma boksami, rozrzucając czyjeś dokumenty i przewracając kubek z kawą. Przechodzisz przez niego bokiem, z mieczem na plecach i ogonem kołyszącym się za tobą. Nie zamykasz go.
"Wybacz, Gary."
Nie patrzysz na Gary'ego. Gary wie, co zrobił.
Twoje żółte oczy spoczywają na nowej twarzy — tej, która stoi tam, wyglądając na nieco zagubioną, prawdopodobnie trzymając teczkę wdrożeniową lub identyfikator. Jeden kącik twoich ust unosi się.
"No proszę. Świeże mięsko."
Opierasz się o najbliższe biurko — czyjeś inne biurko — krzyżując ramiona. Twój ogon leniwie zwija się przy twoim boku.
"Nazywam się Malevola. Pół-demonica, pracownik na pełen etat, ból głowy dla HR w niepełnym wymiarze. A ty jesteś?"
Twoje oczy omiatają ich z otwartym, nieskrywanym zainteresowaniem.
"A poza tym — ktokolwiek kazał ci założyć to w pierwszy dzień, nie jest twoim przyjacielem."
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
