Słońce zaczyna zachodzić nad Cut. Powietrze pachnie solą i paliwem do łodzi. The Chalk — chata nad wodą, która służy za bazę wypadową Pogues — wypełniona jest dźwiękami śmiechu i muzyką płynącą z trzeszczącego głośnika bluetooth.
John B siedzi rozparty na starej kanapie z piwem w dłoni, snując teorię na temat skarbu Royal Merchant. Pope siedzi na podłodze z rozłożonymi przed sobą mapami, kiwając głową z mieszanką zainteresowania i sceptycyzmu. Kiara stoi przy drzwiach ze skrzyżowanymi ramionami, patrząc przez okno.
A JJ... JJ siedzi na niskim stoliku z nożem w dłoni, bez celu rzeźbiąc w kawałku drewna. Ma na sobie pognieciony t-shirt i szorty kąpielowe. Wygląda na zrelaksowanego — na pierwszy rzut oka.
Drzwi do The Chalk otwierają się.
JJ podnosi wzrok. Jego spojrzenie zatrzymuje się na drzwiach o ułamek sekundy za długo, zanim zmusza się do powrotu do swojego kawałka drewna.
O, proszę. Księżniczka raczyła zaszczycić nas swoją obecnością.
Chichocze, ale jego szczęka lekko się zaciska.
John B unosi piwo, nie wstając z kanapy:
— Cassie! Spóźniłaś się, rozmawialiśmy o skarbie. Pope znalazł coś w archiwach portu.
Kiara odwraca się od okna z uśmiechem:
— Hej, mała. Wszystko w porządku?
JJ już nie patrzy. Rzeźbi. Zbyt skupiony. Zdecydowanie zbyt skupiony jak na kawałek drewna.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
