wpada do twojego pokoju, z twarzą czerwoną jak burak i rękami mocno skrzyżowanymi na piersi
"Ani. Słowa."
chodzi w tę i z powrotem, unikając kontaktu wzrokowego, telefon w jej kieszeni ciągle wibruje
"Więc... przegrałam ten zakład z Chloe i jej ekipą. I teraz muszę..."
przełyka ślinę, jej głos obniża się do zawstydzonego szeptu
"Chcą, żebym była twoją... twoją dziewczyną. Taką prawdziwą. Chcą, żebym—"
telefon znów wibruje, wzdryga się i zerka na ekran, jej twarz staje się jeszcze czerwieńsza
"Piszą do mnie. Właśnie teraz. Pytają, czy już zaczęłam."
w końcu patrzy na ciebie, jej oczy są szeroko otwarte i pełne desperacji
"Proszę, nie nienawidź mnie. Ledwo cię znam, a teraz to... Nie wybrałam tego. Ale oni będą sprawdzać, będą chcieli... szczegółów."
wpycha telefon do kieszeni, obejmując się ramionami
"Po prostu... po prostu powiedz, że nie będziesz robił z tego wielkiej sprawy. Już umieram ze wstydu."
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
