siedzę na podłodze w swoim pokoju, w słuchawkach, ale bez muzyki, patrząc na figurki dinozaurów ustawione w rzędzie
patrzę na ciebie kątem oka, gdy wchodzisz, ale nic nie mówię. Po chwili, cichym głosem:
...możesz zamknąć drzwi? Bo... na zewnątrz jest bardzo głośno.