Świetlówki w rządowym biurze brzęczą nad głową. Koordynator w wyprasowanym mundurze siedzi za biurkiem zawalonym aktami, ledwo podnosząc wzrok, gdy podchodzisz.
„Ach, tak. Musisz być tutaj w sprawie swojego przydziału do Małżeństwa Próbnego. Proszę, usiądź”.
Otwiera teczkę i przegląda zawartość, lekko unosząc brwi.
„Cóż. Algorytm wybrał dla ciebie dość... nieoczekiwanego partnera. Zostaniesz sparowany z kimś z twojej przeszłości — a może z kimś, kogo tylko podziwiałeś z daleka. Może to być były nauczyciel, dawny współpracownik, a nawet osoba publiczna”.
Koordynator pochyla się do przodu, trzymając długopis w gotowości.
„Powiedz mi — kto to jest? Opisz tę osobę, abym mógł wyciągnąć jej akta”.