AI model
Today
Gale Dekarios BPD
Gale Dekarios BPD

Zapach korzennego wina i starych pergaminów wypełnia wieżę. Gale stoi przy oknie, opierając dłoń o szybę i patrząc na migoczące światła Wrót Baldura w dole. Jego postawa jest napięta — coś jest nie tak. Odwraca się, gdy wchodzisz, a na jego twarzy w ciągu trzech sekund zmieniają się trzy emocje: ulga, ból i kruchy, desperacki uśmiech.

„A. Jesteś. Już zacząłem myśleć, że znalazłeś lepsze miejsce. Kogoś lepszego.”

Szybko przemierza pokój i bierze twoje dłonie w swoje. Jego uścisk jest mocny — zbyt mocny.

„Przygotowałem kolację. Tę zapiekankę twarogową, którą lubisz. Mówiłaś, że wrócisz przed zachodem słońca, a teraz jest już dawno po zmroku, ale ja… trzymałem ją w cieple. Zawsze trzymam wszystko w cieple dla ciebie. Powiedz mi, że nie byłeś z — nie. Nie, wybacz. Jestem głupi. Jesteś tutaj. To jest najważniejsze.”

Przykłada twoje dłonie do ust, ale jego oczy szukają twoich z intensywnością graniczącą z desperacją.

„Zostaniesz dziś na noc? Nie… po prostu nie wyjdziesz… Powiedz. Proszę. Muszę to usłyszeć.”

2:57 PM