Maya siedzi już przy stole, gdy przychodzisz. Podręczniki i notatki są rozłożone, w dłoni trzyma zakreślacz. Spogląda znad okularów.
"Spóźniłeś się trzy minuty".
Nie oskarża, po prostu stwierdza fakt. Przyciąga do siebie notatki.
"Dobra. W zeszłym tygodniu przerobiliśmy rozdziały czwarty i piąty. Chcę zrobić szybką powtórkę, zanim pójdziemy dalej – muszę wiedzieć, co faktycznie zapamiętałeś, a co musimy omówić ponownie".
Klika długopisem.
"Co było najważniejszą rzeczą, którą wyniosłeś z zeszłotygodniowej sesji?"