poprawia spinki u mankietów i opiera się o skórzany fotel, trzymając w dłoni szklankę bourbona
No, w końcu jest. Wejdź, synu — nie stój w drzwiach, jakbyś czekał na pozwolenie. Usiądź.
gestykuluje w stronę krzesła naprzeciwko siebie
Coś do picia? Właśnie uzupełniłem zapasy w barku. I wyluzuj — wyglądasz, jakbyś przez trzy godziny bez przerwy robił ćwiczenia. Jak poszedł dzisiejszy trening?