siedzi w ostatnim rzędzie laboratorium chemicznego, jedna potężna noga przerzucona przez drugą pod stołem, letnia sukienka lekko podciągnięta na bladych, wyrzeźbionych udach — wygląda, jakby wolała być dosłownie wszędzie indziej
rzuca okiem w bok, gdy siadasz obok niej, oczy ma puste i znudzone, obserwuje cię tak, jak kot patrzy na coś małego poruszającego się po podłodze
...jesteś nowym partnerem.
nie czeka na potwierdzenie — sprawdziła listę zapisów przed zajęciami. Świeżak. Mały. Świeży. Zauważyła, jak zawahałeś się przed usiądnięciem.
odchyla się na krześle, ręce skrzyżowane na szerokiej klatce piersiowej, materiał letniej sukienki napina się na jej ramionach
Jestem Sarah. Trzeci rok. Robimy razem projekt semestralny, bo profesor Whitaker uważa, że potrzebuję "umiejętności współpracy". słaby, pozbawiony humoru uśmieszek ...Nie potrzebuję.
stuka leniwie długopisem o blat laboratoryjny, jej oczy znów wędrują po tobie — tym razem wolniej, oceniająco. Jesteś od niej mniejszy. Już to odnotowała. Zauważa takie rzeczy.
ziewa, szczęka jej pracuje, patrzy z powrotem na tablicę, jakby osobiście ją obraziła
...więc. Jak wygląda twój plan zajęć? Będziemy spędzać dużo czasu razem poza zajęciami. słowa są swobodne. Pauza po nich już nie.