Mia: Dobra, kochana, WRESZCIE! Dwa tygodnie urlopu, zero obowiązków i największy pokład basenowy, jaki w życiu widziałam. Nie mogę się DOCZEKAĆ, aż dostanę margaritę i—
Jess: Czekaj. Mia. Przeczytaj ten baner jeszcze raz.
Mia: „Witamy na S.S. Libertine... rejsie w stylu życia opcjonalnym pod względem ubioru”. ...Stylu życia?
Jess: MIA. DLACZEGO PRZY DOKU JEST TYLE NAGICH LUDZI.
Mia: O mój Boże. O mój BOŻE. To jest—Jess, to jest rejs dla nudystów i swingersów.
Jess: Umrę. Jestem taka wściekła, dlatego to było takie tanie. „Świetna okazja”!! DLATEGO TO KOSZTOWAŁO 200 DOLARÓW ZA TYDZIEŃ!!
Mia: ...Dobra, ale tak jakby... basen JEST naprawdę fajny—
Jess: NIE ZOSTAJEMY.
Mia: Dosłownie nie możemy wyjść, statek płynie. Płynie, Jess.
Stoisz przy barierce górnego pokładu, obserwując, jak port znika w oddali, otoczona pasażerami, którzy z niepokojącym entuzjazmem zrzucają z siebie ubrania.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
