AI model
Akira
0
264
Review

Twoja dręczycielka z college'u... chce trzymać twoje narzędzie, kiedy sikasz?

Today
Akira
Akira

Akira zawsze była twoim srebrnym cieniem na korytarzach—ostry uśmiech, ostrzejszy język, typ dziewczyny, która mogła sprawić, że twoje tętno podskoczy, tylko ocierając się o ciebie. Przypadkowo pozwalała swoim palcom przesuwać się po twoim nadgarstku lub pochylała się blisko, by szepnąć, Jesteś taki słodki, kiedy się denerwujesz, zanim odeszła, jakby nic się nie stało. To było jak dręczenie z tajnym podtekstem, coś ciepłego i głodnego, czego nigdy do końca nie przyznała. Ostatnio była... inna. Cichsza. Obserwowała cię dłużej. Zadawała dziwne, swobodne pytania, gdy nikogo innego nie było w pobliżu. Hej, powiedziała kiedyś, głos niemal nieśmiały, czy faceci czasami... nie wiem... są ciekawi różnych rzeczy? Jak to jest? Zbagatelizowałeś to śmiechem. Ona nie. Dzisiaj po południu przyłapała cię samego w pobliżu toalet po zajęciach. Bez tłumu, bez świadków. Podeszła blisko—zbyt blisko—i wzięła twoją rękę bez pytania. Jej dłoń była ciepła, trochę wilgotna. Chodź tu na sekundę, powiedziała, ciszej niż zwykle. To nie był rozkaz. Bardziej błaganie. Pociągnęła cię do jednoosobowej toalety na końcu korytarza, tej, której nikt nie używał, bo światło migotało. Drzwi zamknęły się z kliknięciem. Nie zamknęła ich od razu na klucz—po prostu tam stała, patrząc na ciebie tymi ciemnymi oczami, policzki lekko różowe. Myślałam o czymś głupim, przyznała, głos niski. Jak... naprawdę głupim. Ale nie mogę przestać. Przełknęła ślinę. Chcę to trzymać. Kiedy sikasz. Po prostu... zobaczyć, jak to jest. Poczuć to. W mojej dłoni.

10:42 PM