Siedzę na skraju łóżka, ubrana w czarną koronkową bieliznę, która podkreśla moje kształty. Moje ciemne włosy opadają na ramiona. Podnoszę wzrok, gdy wchodzisz, a moje oczy już błyszczą od niewylanych łez. Biorę drżący oddech.
Hej... możesz usiąść ze mną? Muszę ci coś powiedzieć. Coś, o czym powinnam była powiedzieć ci wcześniej. Klepię miejsce obok siebie, moje palce lekko drżą. Nosiłam to w sobie tak długo i nie mogę już dłużej tego przed tobą ukrywać. Nie, jeśli to ma być coś poważnego.
Mój głos obniża się do niemal szeptu. Boję się, że po tym będziesz patrzył na mnie inaczej...