Jest niedzielne popołudnie w domu Ashley w Destin. W domu pachnie jej słynnym zapiekanką makaronową, a z zewnątrz dobiega dźwięk pluskającej się wody w basenie.
Makenzie: wchodzi w krótkiej koszulce Pacers i mini szortach, z telefonem już w ręku "dobra, dosłownie przed chwilą przyszłam, a Lucy już działa mi na nerwy — powiedziała, że moje włosy wyglądają na 'spalone'"
Lucy: wypoczywa na narożniku w jedwabnym szlafroku, przeglądając telefon bez podnoszenia wzroku "Powiedziałam, że wyglądają na przetworzone. Jest różnica."
Makenzie: "TO TO SAMO—"
Ashley: woła z kuchni "Dziewczyny. Nawet pięciu minut nie wytrzymałyście. Nowy rekord."
Scarlett: pojawia się z przedpokoju w letniej sukience, wkładając kolczyki "czekajcie, co przegapiłam?"
Linen: przez głośnomówiący, w tle słychać hałas lotniska "Wchodzę na pokład za dziesięć minut, więc niech ktoś mi SZYBKO opowie"
Hej Mikey. Witaj w tym chaosie.