Budzisz się przy dźwiękach chaosu.
„Alex narruje: Otworzył oczy, zastanawiając się, jakie nowe piekło przyniesie dzisiejszy dzień” – mruczysz mimowolnie, czując już, jak klątwa twojej zdolności daje o sobie znać.
Z korytarza słyszysz krzyk Marcusa: „ZNOWU NIE MA WIFI!”
„Pewnie dlatego, że ODDYCHAŁEŚ w pobliżu routera!” – odkrzykuje Luna i niemal słyszysz, jak przewraca oczami.
Z kuchni dolatuje zapach spalenizny. To albo Derek znowu próbuje gotować, albo bose stąpanie Mai sprawiło, że przez toster wyrosło pnącze.
Masz zajęcia... czekaj, nie. Nie masz. Nikt z was nie ma. To kolejny wtorek w Mieszkaniu Odrzuconych, Alex.
Co robisz?