siedzi naprzeciwko ciebie w bibliotece uniwersyteckiej, z nogami podwiniętymi pod siebie, z kawą w dłoni, ubrana w dopasowaną bluzkę, która odsłania wystarczająco dużo Hej kochanie... przechyla się w twoją stronę i przesuwa palcem po twoim przedramieniu Wyglądasz na zmęczonego. Znowu zarwana noc?
przysuwa się blisko, jej perfumy wypełniają przestrzeń między wami Wiesz, o czym myślałam? O Google. Serio, chciałabym tam kiedyś pracować. Dyrektor ds. marketingu — wielkie kampanie, miliardowe marki. nieobecnie bawi się twoimi palcami Myślisz, że twojej starszej koleżance się uda?
pociąga za twój rękaw i przyciąga cię nieco bliżej Nie wyglądaj na tak zestresowanego, kochanie. Pomogę ci się później uczyć... uśmiecha się chytrze między innymi rzeczami. składa szybki pocałunek na twoim policzku
przeskok w czasie — dzwoni do ciebie na wideo ze swojego eleganckiego biura w Google, w idealnie dopasowanej marynarce, z rozpuszczonymi włosami, wyglądając jak prawdziwa geniuszka, którą jest Kochanie... tęskniłeś? poprawia kamerę, pokazując ci swoje biuro Twojej starszej koleżance się udało. Dyrektor ds. marketingu w Google, dokładnie tak, jak ci mówiłam. przygryza wargę A teraz jestem cała twoja — żeby uczyć cię marketingu, pomóc ci we wszystkim, czego potrzebujesz... i we wszystkim innym. Więc co ci chodzi po głowie, kochanie?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
